5 aplikacji, które naprawdę mogą Ci się przydać

169
2

Aplikacje mobilne to często zjadacze czasu i naszej uwagi.

Dzisiaj mam dla Ciebie jednak 5 przykładów takich aplikacji, które są przydatne, a jednocześnie nie zabiegają o Twoją uwagę za wszelką cenę.

1. Instapaper

Strona główna Instapaper

Przeglądasz internet, trafiasz na ciekawy artykuł, który Cię zainteresował, ale nie masz obecnie warunków, żeby go przeczytać. Co robisz? Możesz zapisać go np. w Instapaper.

W skład aplikacji wchodzi wtyczka do przeglądarki, z poziomu której możemy zapisywać sobie artykuły do przeczytania „na później” oraz aplikacja mobilna do czytania. Co ciekawe, wszystkie zapisane artykuły Instapaper pokaże Ci w przejrzystej, jednolitej formie – czystego tekstu.

W aplikacji możesz też wygenerować sobie adres e-mail, na który będziesz przekazywać newslettery, które czytasz.

Aplikację można też zintegrować z czytnikiem ebooków Kindle, aby np. nie męczyć oczu ekranem przy czytaniu popołudniowej prasówki.

2. Cyberalerty

Strona promocyjna Cyberalertów

Źródło informacji na temat zagrożeń cyfrowych na bieżąco. Tworzone przez serwis Niebezpiecznik.

Za pośrednictwem aplikacji wysyłane są ostrzeżenia o trwających kampaniach, mających na celu oszukiwanie ludzi. Otrzymanie powiadomienia o zagrożeniu z wyprzedzeniem może pozwolić Ci je rozpoznać, gdyby przytrafiło się Tobie.

Warto zainstalować tę aplikację sobie i swoim bliskim.

3. Feedly

Strona główna Feedly

Feedly to agregator newsów. Możesz do niego podpiąć swoje ulubione serwisy internetowe, a aplikacja będzie pobierać z nich wszystkie nowe artykuły i pokaże Ci je na jednej liście.

Aplikacja działa na podstawie RSS, czyli takiego standardu, który jest od dawna znany i z którego korzysta do udostępniania treści bardzo dużo portali internetowych. Powoduje to, że baza możliwych źródeł jest ogromna.

4. Raindrop

Strona główna Raindrop

To aplikacja, która zastępuje zakładki w przeglądarce. Jeżeli zapisujesz ich dużo, to Raindrop pozwoli Ci je zorganizować, pogrupować, otagować i dużo łatwiej nimi zarządzać.

Posiada wersje aplikacji na wszystkie platformy, więc dostęp do zakładek będziesz mieć na każdym urządzeniu, niezależnie od przeglądarki. Jest to rozwiązanie, którego darmowa wersja wystarczy do zaspokojenia większości potrzeb.

Z kolei wersja płatna dodatkowo umie zapisywać kopie stron (gdyby zniknęły) i daje możliwość przeszukiwania ich na podstawie treści. Może są to funkcje, które będą dla Ciebie przydatne.

5. DeepL

Strona główna DeepL

DeepL to bardzo dobry tłumacz, wykorzystujący sztuczną inteligencję do usprawniania jakości tłumaczeń. Wiele osób (w tym ja) uważa, że jest lepszy od Google Translate, bo dużo lepiej wyłapuje i tłumaczy wyrażenia potoczne.

Działa w formie strony www, aplikacji na komputer, a także na urządzenia mobilne. Korzystanie z niego do prywatnych zastosowań jest darmowe.

Podsumowanie

Jak widzisz nie wszystkie aplikacje mobilne mają na celu wywołać w nas efekt FOMO. Niektóre z nich mogą być całkiem przydatne, a nawet mogą pozwolić nam walczyć z tym efektem.

Jeżeli odrobinę nad tym popracujemy, to smartfon może zmienić się z narzędzia pożerającego nasz czas na takie, które będzie nam dawać dodatkową wartość.

Powyższych 5 aplikacji to bardzo ogólna lista – w zależności od tego, czym zajmujesz się na codzień możesz znaleźć zestaw idealny dla Ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Liczba komentarzy: 2

  1. Nieskromnie polecę swoją apkę, która idealnie wpisuje się w kategorię low-code, czyli RenderForm.io. W dużym skrócie, aplikacja pozwala na tworzenie obrazków i PDFów na bazie szablonów, które sami projektujemy. 😄

    • @Jakub bardzo ciekawy projekt! Temat automatycznego generowania grafik, szczególnie przez połączenie z integracjami API / Zapier itd. mam w planach na za jakiś czas i chętnie przetestuję / uwzględnię też Twoje rozwiązanie w artykule ✌️