🥇 Moja najważniejsza automatyzacja
Jaka jest i jak ją możesz wdrożyć u siebie? Zobacz w przeglądarce 

🥇 Moja najważniejsza automatyzacja

Pokażę Ci dzisiaj moją najważniejszą, a przy tym dosyć prostą automatyzację i powiem, jak możesz ją wdrożyć u siebie.

05.02.2024 - 🥇 Moja najważniejsza automatyzacja

Czołem Czytelniku! 👋

Przed Tobą 24 wydanie tego newslettera i zanim zaczniemy rozmawiać o tym, co dla Ciebie przygotowałem, mam taką małą, pozytywną wiadomość okolicznościową: 

Dzisiaj jest 46 dzień zimy, a to oznacza, że jesteśmy już za połową drogi do wiosny 🥳

Tym optymistycznym akcentem pozwolę sobie przejść do rozkładu jazdy na dzisiaj:

  1. 🔥 Temat wydania: Moja najważniejsza automatyzacja;
  2. 🎧 O sile automatyzacji, gościnnie w “Bo czemu nie?”;
  3. 👀 Warto zobaczyć:
    1. Uwaga na oszustwa, wykorzystujące wizerunek i głos znanych ludzi;
    2. Google Bard, czy ChatGPT — którego asystenta AI lepiej używać?
    3. Korzystasz z Midjourney? Oto biblioteka stylów graficznych, o które możesz poprosić;
    4. Jak to jest z tą prywatnością ChatGPT?
  4. 🧰 Polecana aplikacja: HeyGen;
  5. 📝 Polecany artykuł: Czy znasz te 5 narzędzi, dzięki którym stworzysz lepsze teksty?
  6. ⭐️ Bonusy dla subskrybentów;
  7. 💬 Nowości w Z Technicznego Na Nasze;

🔥 Temat wydania: 
Moja najważniejsza automatyzacja

Dużo w moich materiałach znajdziesz treści dotyczących automatyzacji. Dość powiedzieć, że pierwszy odcinek podcastu „z technicznego na nasze” był poświęcony właśnie temu tematowi (daj znać, czy już słuchałeś/aś!).

Dzisiaj chciałbym Ci opowiedzieć o mojej najważniejszej automatyzacji, która do tej pory oszczędziła mi już bardzo dużo czasu i (przede wszystkim) uwagi, a jest przy tym dość prosta i uniwersalna — bo przyda Ci się niezależnie od tego, czym się zajmujesz.

Pokażę Ci, jak ja z niej korzystam i podpowiem, jak Ty też możesz zacząć.

🪙 Automatyzacja nie musi być duża, żeby była wartościowa

Jeśli bardzo uważnie śledzisz moje treści, to być może domyślasz się już, o jaką automatyzację chodzi. Jeśli nie, to już za moment się dowiesz.

Zanim jednak przejdziemy do konkretu, chciałbym zwrócić Twoją uwagę na jeden istotny fakt. W wielu miejscach w Internecie znajdziesz przykłady automatyzacji złożonych procesów. I to prawda, że tego typu automaty mogą być bardzo wartościowe, szczególnie w kontekście zawodowym, czy firmowym.

Z drugiej jednak strony bardzo dużą satysfakcję, oszczędność czasu i uwagi mogą dawać też małe wspomagacze, które wtopią się w Twoje życie tak, że na co dzień nie będziesz ich dostrzegać, ale na dłuższą metę nie będziesz wyobrażać sobie funkcjonowania bez nich.

Chcę przez to powiedzieć, że nie zawsze trzeba na start rzucać się w wir złożonych automatyzacji i nowych narzędzi. Można zacząć powoli.

🥇 Ta moja najważniejsza automatyzacja

Uwaga, uwaga, przechodzimy do rzeczy. 

Automatyzacją, która jest dla mnie obecnie najbardziej wartościowa i dzięki której oszczędzam najwięcej czasu i uwagi jest… rozwijanie tekstu.

Jej sposób działania jest bardzo prosty — za każdym razem, gdy wpiszę na klawiaturze określoną frazę, to jest ona zmieniana na zdefiniowany wcześniej, dłuższy tekst.

Przykładowo, jeśli wpiszę ;;nip, to w miejsce tego tekstu wstawi się NIP mojej działalności, a jak wpiszę ;;dziennik, to wstawi się zdefiniowany wcześniej szablon dziennika. Wpisanie ;;odpoferta spowoduje pojawienie się odpowiedzi z informacjami o ofercie, a ;;instalink wstawia adres URL mojego profilu na Instagramie.

Zobacz to na przykładzie:

Przykład rozwijania tekstu

Widzisz już, w czym rzecz? Dzięki tej automatyzacji:

  1. Ograniczam błędy (nie pomylę się w NIP, czy wpisując często używany link do jakiegoś mojego miejsca);
  2. Oszczędzam czas (bo kilka kliknięć rozwija się do często bardzo długich tekstów);
  3. Nie rozpraszam uwagi (nie muszę szukać tego NIP-u, czy innych danych, w trakcie skupiania się nad pisaniem np. e-maila);
  4. Łatwiej pracuje mi się z telefonu (pisanie na telefonie nie jest zbyt przyjemne, a rozwijanie tekstu pozwala to uprościć);

W jednym z poprzednich wydań newslettera (Twórz szablony wszędzie, gdzie się da. Serio.) wspominałem o tym, że warto tworzyć sobie szablony dla każdej regularnie powtarzanej czynności. 

Dzięki rozwijaniu tekstu możesz wprowadzić szablony tam, gdzie nie ma takiej funkcji.

🤔 Jak ją zaaplikować u siebie

Sam zacząłem korzystać z rozwijania tekstu, dzięki wbudowanej w system operacyjny (macOS) funkcji „Zastąpienia tekstu”, którą można znaleźć w ustawieniach Klawiatury. 

Jej zaletą jest to, że wpisane tam zastąpienia synchronizują się pomiędzy urządzeniami. Wadą — że nie jest najwygodniejsza do konfigurowania dłuższych niż jedno zdanie zastąpień. I że nie ma jej na Windowsie.

Obecnie korzystam z dedykowanej aplikacji i jeśli Ty chcesz zacząć, to trzeba będzie zdecydować się na jakieś rozwiązanie.

Masz do wyboru na przykład takie możliwości:

  • Ustawienia klawiatury (macOS + iOS, jeśli chcesz tylko spróbować);
  • aText (macOS / Windows; darmowy);
  • Espanso (macOS / Windows; darmowy);
  • Rocket Typist (macOS + iOS; ma płatną wersję);
  • Text Expander (macOS / Windows / Linux; ma płatną wersję);
  • Texpand (Android; ma płatną wersję);

Wybierz jedną z nich (zależnie od systemu, z którego korzystasz) i skonfiguruj w niej pierwsze wstawki.

Może to być na przykład numer telefonu, NIP, adres, numer konta bankowego, czy inne, nawet krótkie dane, z których często korzystasz. Możesz tam też dodać od razu szablony dłuższych tekstów, czy notatek, które często piszesz manualnie.

Później — próbuj z nich korzystać.

Za każdym razem, gdy piszesz coś drugi lub kolejny raz — rozszerz swoją bazę szablonów w aplikacji. Z czasem Twoja baza wstawek będzie rosnąć, a Ty będziesz oszczędzać jeszcze więcej czasu.

💡 Pomysły na wstawki

Możesz się zastanawiać, jakie informacje w ogóle przechowywać w takiej aplikacji.

Oto kilka przykładów, którymi możesz się zainspirować:

  • Twoje życiowe numery (NIP, PESEL, numer telefonu, numer konta);
  • Szablony notatek (dziennik, notatka dzienna, raport projektu, opis zadania);
  • Standardowe odpowiedzi do klienta (jeśli często otrzymujesz wiadomości od klientów z podobnymi pytaniami);
  • Adresy URL do Twoich stron WWW i profili social media;
  • Dane adresowe Twojej firmy;
  • Treść lub fragmenty ogłoszeń na portale ogłoszeniowe (jeśli często coś na nich sprzedajesz);
  • Paragrafy, których często używasz w wiadomościach;
  • Fragmenty kodu źródłowego (dla programistów);
  • Parametry UTM, jeśli często udostępniasz w sieci linki, które je zawierają;
  • Treść opisu Twojej osoby (Twojego BIO) lub Twojej firmy;

Z pewnością znajdziesz jeszcze więcej zastosowań w swoim przypadku zawodowym, czy prywatnym.

💬 Podsumowanie

Jak widzisz, przydatne automatyzacje wcale nie muszą mieć postaci skomplikowanych procesów, które przetwarzają dane i pracują za Ciebie. 

Te złożone oczywiście też są przydatne i warto je tworzyć, bo pozwalają oszczędzać naprawdę wiele czasu każdego dnia, ale już takie małe wspomagacze mogą mieć dla Ciebie ogromną wartość.

Zacznij pomału i nie daj się przytłoczyć.

A gdy poczujesz gotowość — wtedy, śmiało, idź dalej.

 🎙️ O sile automatyzacji, gościnnie
w “Bo czemu nie?”

Jeśli interesuje Cię temat wspierania swojej pracy z użyciem technologii, to serdecznie zapraszam do podcastu "Bo czemu nie?", którego odcinek z moim gościnnym udziałem ukazał się w ubiegły piątek.

Z Krzysztofem Kołaczem rozmawiamy między innymi o tworzeniu treści technologicznych, automatyzacjach w ujęciu ogólnym i z lekkim naciskiem na ekosystem Apple.

Możesz posłuchać tego odcinka w swojej ulubionej aplikacji podcatowej.

Wszystkie linki znajdziesz tutaj.

#310 O sile automatyzacji: Damian Zachwieja

I koniecznie sprawdź też newsletter Krzyśka, do którego zapiszesz się tutaj.

Ktoś przekierował Ci tę wiadomość?
Zapisz się i otrzymuj taką wiadomość co 2 tygodnie, za darmo!

-
Znasz kogoś, komu ten newsletter mógłby pomóc?
Przekieruj mu tę wiadomość! ✌️

👀 Warto zobaczyć

🔥 Uwaga na oszustwa, wykorzystujące wizerunek i głos znanych ludzi (Andrzej Duda, Robert Lewandowski)

https://ztnn.pl/MD50Ha

W ostatnim czasie pojawił się wysyp oszustw, wykorzystujących wizerunki i głosy znanych osób, w tym np. prezydenta Andrzeja Dudy, premiera, czy Roberta Lewandowskiego.

Ostrzega o nich portal Niebezpiecznik, ostrzegają również instytucje państwowe.

Niektóre z pojawiających się w sieci filmów brzmią bardziej wiarygodnie, inne nie do końca, ale mniej świadomi użytkownicy Internetu mogą paść ich ofiarą. 

Tutaj znajdziemy przykład, jak wygląda oszustwo z wykorzystaniem wizerunku Roberta Lewandowskiego:

KNF CSIRT pokazuje przykład fałszywego filmu

Na treści takie można natknąć się w materiałach sponsorowanych na YouTube, czy w sieciach społecznościowych. Uważajmy na nie i nie dajmy się nabrać na to oszustwo.

🔥 Google Bard, czy ChatGPT — którego asystenta AI lepiej używać?

https://ztnn.pl/Jx2hks

Można powiedzieć, że istnieją obecnie dwaj główni asystenci AI — ChatGPT i Google Bard. Czym się różnią i z którego z nich lepiej korzystać?

Odpowiedź krótka: do ogólnych zastosowań lepiej sprawdzi się ChatGPT, ale jeśli chcesz w pytaniu wykorzystywać dane z Twojego konta Google (z dokumentów, dysku, czy poczty), to zdecydowanie warto wypróbować Google Bard.

Co prawda Sztuczna Inteligencja od Google w testach laboratoryjnych wypada lepiej, ale w ogólnym, ludzkim zastosowaniu, lepiej radzi sobie ChatGPT.

🔥 Korzystasz z Midjourney? Oto biblioteka stylów graficznych, o które możesz poprosić

https://ztnn.pl/aZhs1B

Jeśli używasz Midjourney do generowania grafiki, to pewnie wiesz, że jeśli poprosisz o grafikę konkretnym stylu — to algorytm poradzi sobie z nim całkiem dobrze. 

Tylko o jakie jeszcze style tak właściwie można prosić? Jest ich więcej, niż myślisz!

W powyższym linku znajdziesz bazę wielu (wszystkich?) dostępnych w Midjourney stylów graficznych. Wystarczy, że poprosisz o grafikę w konkretnym stylu lub nawiązującą do konkretnego artysty.

🔥 Jak to jest z tą prywatnością ChatGPT?

https://ztnn.pl/DPXbBG

Czy nasze rozmowy z ChatGPT są wykorzystywane do dalszego uczenia i rozwijania Sztucznej Inteligencji? Domyślnie tak. Niezależnie od tego, czy posiadamy pakiet płatny, czy darmowy — OpenAI wykorzystuje nasze rozmowy do dalszego rozwoju swoich modeli językowych. 

Czy to znaczy, że wszystkie prywatne informacje, których tam udzieliliśmy, wyciekną? Raczej nie, bo proces nauki jest złożony, a pojedyncze wysłane przez nas dane nie będą raczej mieć wysokiej wagi dla przyszłych wersji modelu.

Tak czy inaczej, warto wiedzieć, co zrobić, jeśli nie chcemy, aby nasze dane były wykorzystywane w ten sposób:

  1. W ustawieniach naszego konta ChatGPT jest możliwość wyłączenia opcji "Chat history & training". Kolejne wysłane przez nas informacje zostaną wyłączone z danych uczących, ale utracimy też dostęp do historii konwersacji. Jeśli chcemy wyłączyć tę opcję, to trzeba to zrobić oddzielnie na każdym urządzeniu, na którym korzystamy z ChatGPT;
  2. Istnieje też druga opcja. Możemy wysłać do OpenAI wniosek o wyłączenie naszych danych z treningu przyszłych modeli. Robi się to tutaj: https://privacy.openai.com/policies (klikając w przycisk „Make a Privacy Request”). Dane, które wyślemy do ChatGPT od momentu przyjęcia wniosku nie będą wykorzystywane do uczenia modeli i nie utracimy dostępu do historii.

Zawsze jednak warto utrzymać rozwagę, dzieląc się danymi się ze Sztuczną Inteligencją.

 📝 Polecany artykuł: Czy znasz te 5 narzędzi, dzięki którym stworzysz lepsze teksty?

Dzisiejszy świat, czy tego chcemy, czy nie, stoi słowem pisanym (ostatnio też wideo, ale hej! dobry scenariusz do filmu to przecież ten, który powstał na papierze).

Piszemy wiadomości, e-maile, SMSy, opracowania, notatki, czy podsumowania. Bardzo dużą rolę w naszej codzienności ma więc sprawienie, żeby odbiorca naszych słów dobrze je zrozumiał - żeby były one napisane jasno i klarownie.

Czy technologia może nam pomóc pisać lepiej? A i owszem. W tym krótkim artykule znajdziesz listę 5 narzędzi, które pomogą Ci pisać lepsze teksty:

Przeczytaj: Czy znasz te 5 narzędzi, dzięki którym stworzysz lepsze teksty?

 🧰 Polecana aplikacja: HeyGen

Logo HeyGen

HeyGen to usługa służąca do tworzenia wideo prezentacji z wykorzystaniem SI. Możemy do niej wgrać nasze zdjęcie/film lub skorzystać z dostępnej bazy awatarów. Dostarczamy też skrypt tego, co prezenter ma mówić, wybieramy tło i wgrywamy prezentację.

Stworzone filmy można edytować, a na koniec wyeksportować i wykorzystać na przykład na stronie internetowej.

Jedną z nowych funkcji HeyGen jest generowanie personalizowanych filmów. Wgrywamy do HeyGen film, na którym m.in. zwracamy się do kogoś po imieniu, a następnie możemy w miejsce imienia podstawiać dowolne, inne imiona i wygenerować z nich nowe wideo.

Aplikacja sprawdzi się bardzo dobrze np. do tworzenia prezentacji w innych językach, niż nasz główny. Niektórzy twórcy kursów online wykorzystują to narzędzie, żeby przetłumaczyć kurs wideo na inne języki.

Aplikację można przetestować za darmo.

⭐️ Bonusy dla subskrybentów

🗓️ 3 ostatnie wydania newslettera

💬 Nowości w "Z Technicznego Na Nasze"

🎙️Podcast#001: Czym jest automatyzacja i jak może Ci pomóc?

W pierwszym odcinku podcastu “Z Technicznego na Nasze”, postawimy pierwsze kroki w świecie automatyzacji, pokazując je jako ciekawe narzędzie do oszczędzania czasu, uwagi, i podnoszenia jakości pracy oraz codziennego życia. Opowiem Ci w jaki sposób nawet już proste automatyzacje mogą zmienić sposób, w jaki zarządzasz codziennymi zadaniami, przekształcając powtarzalne czynności w efektywne procesy.

Czytaj więcej

🔔 Czy znasz te 5 narzędzi, które ułatwią Ci prowadzenie Social Media?

Odkryj najlepsze narzędzia do zarządzania mediami społecznościowymi, które uproszczą wdrażanie Twojej strategii i zwiększą efektywność Twojego cyfrowego zasięgu. W tym krótkim przewodniku znajdziesz 5 ciekawych aplikacji do tworzenia grafik, planowania treści, automatyzacji komunikacji, generowania napisów i montażu filmów, które pomogą Ci tworzyć treści na platformy takie, jak Instagram, Facebook, LinkedIn i YouTube.

Czytaj więcej

To wszystko, co dla Ciebie dzisiaj przygotowałem.

Jeśli masz pytania do tych treści lub masz sugestie co do tematów kolejnych wydań - wystarczy, że odpowiesz na tę wiadomość. Czekam po drugiej stronie ✌️

Do zobaczenia w kolejnym wydaniu i klasycznie już: dobrego tygodnia! 👋

Doceniasz ten newsletter i chcesz
wesprzeć jego tworzenie?

Dobrego dnia! ✌️

ZTNN Damian Zachwieja